Barbara Gawryluk
Klasyczne już badania i obserwacje dotyczące zwyczajów społeczeństw
długowiecznych poczynione były wśród Chińczyków
zagubionych w Górach Południowochińskich. Ich
długowieczność jest wręcz legendarna, bowiem wielu
Chińczyków żyje grubo ponad 100 lat i co ciekawe,
odznacza się aktywnością, witalnością oraz płodzi
dzieci. Zapewne każdy zastanawia się jak oni to robią i
jakim cudem żyją ponad sto lat?
Jak oni to robią, że są najdłużej żyjącymi ludźmi na
świecie i rzadziej niż my Polacy chorują na nowotwory.
Przypisuje się to głównie ich menu, zdominowanemu przez
owoce, warzywa, ryby i zioła. Kobiety i mężczyźni
dożywają tu średnio 81 lat. Oprócz diety prowadzą oni
aktywny tryb życia, unikają stresów, dlatego też nie
mają problemów z nadwagą i otyłością. Przypadki zawałów,
wylewów czy osteoporozy są niezwykłą rzadkością wśród
Chińczyków. A więc jak oni to robią, że niezwykle rzadko
chorują i na dodatek są długowieczni? Jaki jest ten
chiński styl długowieczności? Jaki jest chiński styl
zdrowia?
Chińska recepta na zdrowie to:
- Podstawowym składnikiem ich jadłospisu jest
wieprzowina, ale codziennie jedzą również ryby: łososia,
makrelę, ponieważ zawierają kwasy tłuszczowe omega–3,
które redukują ryzyko tworzenia się zakrzepów krwi, a
tym samym miażdżycy. Ryby morskie mają dużo witaminy D,
która zapobiega osteoporozie oraz witaminy E,
neutralizującej wolne rodniki, a także potasu,
zapobiegającego nadciśnieniu. Spożywając ryby, obniżają
poziom cholesterolu. Wpływają na rozwój i prawidłowe
funkcjonowanie siatkówki oka oraz tkanki mózgowej.
- Nierzadkim elementem ich diety jest sojowe tofu. Soja
zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy i niektórych
rodzajów nowotworu – prostaty, piersi i okrężnicy.
Zmniejszając poziom cholesterolu, zapobiega chorobom
serca. Łagodzi objawy menopauzy. Zawiera antyutleniacze
chroniące przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
- Żeń–szeń jest lekiem na wszystkie choroby, dodawany
jest on bezpośrednio do potraw. Z tego korzenia robi się
syropy na wieczną młodość, długą sprawność seksualną, na
odporność, na stres i wzmożony wysiłek. Ma on także
działanie odtruwające, wpływa na pracę gruczołów, na
poziom niektórych hormonów we krwi. Obniża poziom
cholesterolu, pobudza czynności serca, zwiększa
odporność organizmu na infekcje, wspomaga procesy
regeneracyjne, a także poprawia ukrwienie mózgu, pamięć
i zdolność koncentracji.
- W dużych ilościach, a w szczególności po obiedzie,
piją zieloną herbatę. Tej zielonkawej miksturze
przypisuje się wiele właściwości. Zapobiega ona rakowi
płuc, piersi, żołądka, jelita grubego, prostaty, a także
skóry. Chroni przed rakotwórczym działaniem papierosów.
- Co dzień wypijają nawet 5 filiżanek uprawianej od
ponad 1 700 lat w prowincji Yunan czerwonej herbaty, jak
również 3 filiżanki
Gynostemmy. Chińczycy mówią o Gynostemmie, że "jest
takie jak żeńszeń, tylko, że jeszcze lepsze". W nim
właśnie tkwi siła i recepta na długowieczność. Obie
herbaty wspomagają pracę wątroby, obniżają poziom
cholesterolu, oczyszczają i wzmacniają organizm,
pobudzają procesy trawienia. Gynostemma nazywana jest
mordercą tłuszczu, ponieważ atakuje zbędne pokłady
tkanki tłuszczowej i skutecznie walczy z nadwagą.
Prawidłowo parzona, odpędza zły humor, a nawet łagodzi
skutki spożycia alkoholu. By jej właściwości nie
zniknęły, nie słodzą jej cukrem.
- Dziennie piją 2 litry niegazowanej wody z dużą dawką
minerałów. Zawarte w wodzie wapno wzmacnia kości, które
wolniej tracą gęstość.
Chiński przepis na świetną kondycję:
- Nigdy nie najadają się do syta. Jedzą kilka posiłków
dziennie, ale w małych porcjach i koniecznie o
niezmiennych godzinach. Pomaga to utrzymać im stały
poziom cukru we krwi, zapobiega magazynowaniu zapasów w
organizmie. Menu komponują w taki sposób, by było
pożywne. Dzięki czemu zachowują młodzieńczą figurę.
- Prowadzą aktywny tryb życia. Spacerują, jeżdżą na
rowerze, dbają o równowagę psychiczną - ćwiczą jogę, tai
chi i kung fu.
Chińska rada na dobre samopoczucie:
- Dzięki silnemu poczuciu więzi rodzinnych i
przynależności społecznej zapobiegają depresji i
zachowują doskonałe zdrowie psychiczne.
Tak więc i Ty już znasz chiński styl na długowieczność a
co z tą widzą zrobisz zależy tylko od Ciebie. Nie trać,
więc czasu w bezowocnym oczekiwaniu na cudowne
uzdrowienie, gdyż nikt nie zatroszczy się o Ciebie
lepiej niż Ty sam. Tylko sam możesz uczynić się
zdrowszym i sam możesz znaleźć drogę do długowieczności.
Jeżeli Chińczycy ją znaleźli, więc i Ty też możesz...
Źródło: Barbara Gawryluk: "Szokujący
raport o długowieczności Chińczyków"

