|
Startowa Do nadrzędnej Nowości English Anty Inne English articles O nas Współpraca Linki Polecamy Ściągnij sobie Zastrzeżenie
| |
Jak w łatwy i przyjemny sposób odzwyczaić się od picia hektolitrów kawy
dziennie.
Czy znasz taki scenariusz?
Wstajesz rano, za oknem jeszcze szaro, idziesz do kuchni i pierwszą myślą, która
przychodzi Ci do głowy jest: „Zaraz zrobię sobie gorącej kawy. Tak, to mnie
postawi na nogi”. Mija dzień, a Ty na pytanie, co by tu jeszcze zrobić,
odpowiadasz niezmiennie: „Może kawkę?”.
Rytm dnia wyznaczany przerwami na kawę. I niby nic w tym złego.
Aż pewnego dnia uświadamiasz sobie, że bez kawy już ciężko funkcjonować. Bez
niej trudno wstać i zmotywować się do działania. Bez niej trudno odpoczywać. Bez
niej życie takie... nijakie.
Wtedy postanawiasz „Trudno, trzeba ograniczyć kawę!”. Chowasz słoik z kawą
głęboko w szafce, przepraszasz się z herbatą i starasz się nie patrzeć, gdy w TV
pokazują reklamę Tchibo Exclusive.
Nic nie pomaga świadomość, że kawa szkodzi na żołądek, [zakwasza organizm -
przyp. L.K.] że wypłukuje z organizmu
żelazo, że za bardzo pobudza i potem jest problem z zasypianiem.
Po jakimś czasie wracasz do nawyku i znów rozkosznie wyciągasz się w fotelu z
filiżanką pachnącej kawy, chowając głęboko postanowienie zmiany.
Może podobnie jak ja przeglądasz się w tej historii jak w lustrze. Może wiele
razy w trosce o swoje zdrowie próbowałeś odzwyczaić się lub ograniczyć kawę. Bez
skutku.
Ja uwolniłam się od negatywnych skutków kawy dzięki „przypadkowi”.
Pewnego dnia, kilka miesięcy temu odwiedziłam swoją przyjaciółkę. Stojąc na
korytarzu prowadzącym do mieszkania poczułam cudowny zapach. Był łagodny a
jednocześnie wspaniale pobudzający. Przypominał baśniowy klimat z opowieści
Szeherezady.
Stałam tak zahipnotyzowana, zastanawiając się, co to za zapach, gdy zza drzwi
wychyliła się Dorotka. Jakie było moje zdumienie, gdy okazało się, że zapach
pochodzi właśnie z jej kuchni.
„To kawa inka” - powiedziała Dorotka. „Kawa inka, niemożliwe?” odparłam, bo kawa
zbożowa kojarzyła mi się zawsze z bezpostaciowym, bezsmakowym i totalnie
bezzapachowym płynem podawanym na kolonijnych śniadaniach.
„To kawa przygotowana według chińskiej kuchni Pięciu Przemian, spróbuj” –
powiedziała i nalała mi filiżankę ciemnozłotego i aromatycznego płynu.
Kawa smakowała wyśmienicie. Czar cynamonu pomieszany z ciepłem imbiru i
kardamonu od razu podbił moje serce. „Chińczycy to geniusze”- stwierdziłam
dopijając ostatni łyk kawy – „Jak się ją robi?”
Otóż w dużym garnku...
Zanim jednak zdradzę Ci sekret owej kawy, powiem kilka słów na temat kuchni
Pięciu Przemian.
Odżywianie zajmuje szczególną rolę w medycynie chińskiej.
Dzięki jedzeniu możemy nie tylko dodawać sobie energii, ale także się leczyć.
Chińczycy wierzą, że do życia potrzebujemy określonej ilości energii, która
nieustannie krąży w naszym ciele. Energia ta zwana czi jest dostarczana do
organizmu przez oddech oraz z pożywieniem. Oznacza to, że nasze zdrowie zależy
od tego, jak oddychamy i co jemy.
Obserwując naturę chińczycy dostrzegli w niej pięć stale powtarzających się
cykli: wiosna – drzewo, lato – ogień, jesień – metal, zima – woda i piąty, stale
obecny – ziemia. Cykle te zwane Przemianami są obecne we wszystkim, co istnieje,
także w naszym ciele i pokarmach.
Drzewo – wiosna – wątroba – smak kwaśny
Ogień – lato – serce – smak gorzki
Ziemia – późne lato – żołądek – smak słodki
Metal – jesień – płuca – smak ostry
Woda - zima – nerki – smak słony
Wszystkie pokarmy oraz przyprawy zostały zaklasyfikowane do danej przemiany
na
podstawie dominującego smaku. Ziemniak ma słodkawy posmak i jest z przemiany
Ziemi a
pomidor jest lekko kwaśny i wchodzi do przemiany Drzewa.
Przygotowując posiłek dodajemy składniki według kolejności Przemian. Możemy
zacząć w
dowolnym miejscu, lecz zawsze posuwamy się zgodnie z cyklem drzewo – ogień –
ziemia –
metal – woda.
Przygotowując np. jajecznicę rozgrzewamy patelnię (ogień), wlewamy olej i
dodajemy jajka
(ziemia). Potem przyprawiamy do smaku pieprzem (metal) i solą (woda).
Po dodaniu składnika danej przemiany czekamy ok. 1-2 minuty przed dodaniem
kolejnej.
Odżywiając się według Pięciu Przemian dobieramy produkty spożywcze zgodnie z
naszymi
potrzebami i porami roku. Na chłodne ranki i wieczory polecam aromatyczną kawę
inkę,
która skutecznie zastąpi kawę naturalną.
A oto przepis, na który czekasz z niecierpliwością.
W garnku gotujemy wodę (tyle, ile kawy chcemy uzyskać plus dodatkowe pół
szklanki) i
dodajemy rozpuszczalną kawę inkę (ogień). Po minucie dodajemy cynamon (ziemia) i
cukier
trzcinowy, jeśli kawa ma być słodka. Potem wrzucamy kardamon i plasterek imbiru
(metal).
Jeśli mamy ochotę na odrobinę goryczy dodajemy kilka goździków. Możemy zakończyć
na
tej przemianie i uzyskać mocno energetyzującą i rozgrzewającą kawę. Jeśli wody
jest za mało
lub kawa jest za mocna dolewamy zimnej wody (woda).
Mam nadzieję, że pięcioprzemianowa kawa przypadnie Ci do gustu i doda energii w
jesienne
dni.
Katarzyna Szafranowska
www.synergia.org.pl
--
patrz także: Kofeina
Za treść i dopasowanie reklam automatycznych nie odpowiadamy.
| |
Wyszukiwarka
lokalna


Czy
masz już
praktyczny ( ! )
poradnik
konsumenta
Witaminy,
suplementy,
odżywki
??
Zobacz
Księgę Gości
Dopisz się do Księgi
|